Tue
Dec
11
Ja nic nie zrobiłem
- Fanatyk: Witam, Prosiłbym o zaprzestanie kradzieży treści mojej strony (polskiblogger.pl). W przeciwnym wypadku będę zmuszony do złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
- Maciek: witam. tekst wziąłem z kanałów RSS czyli został on udostępniony jako artykuł, poza tym na końcu wpisu jest podane jest skąd pochodzi tekst.
- Fanatyk: Kanał RSS zasadniczo nie służy do kradzieży treści a do ułatwienia jej czytania. Tak więc ponownie proszę o zaprzestanie działań nie zgodnych z polskim prawem (ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach
- pokrewnych).
- Maciek: tekst na moim blogu niczemu nie służy, jest to tylko zaplecze pod
- pozycjonowanie. ale skoro tak to Panu przeszkadza usune tego bloga. więc jak robimy ?
- Fanatyk: Czyli fakt że ja poświęcam swój czas i pieniądze a Pan (?) nazywając rzecz po imieniu kradnie treść żeby się "wypozycjonować"* to jest OK?
- Nie widzę problemu - może się Pan dalej tak pozycjonować. Za każdy wpis
- proszę wpłacić 450zł na moje konto bankowe i wszystko będzie OK.
- * - takie działania nie pozycjonują strony tylko pakują ja w filtry googli
- dzieki czemu strona jest nie do znalezienia, chyba nie o to chodzi.
- Maciek: dobra usuwam.
- komentarz: "tekst wziąłem z kanałów RSS czyli został on udostępniony jako artykuł" bardzo mnie rozbawiła ta "logika" :) a po wtóre tak sobie myślę, że za nisko wyceniłem wpisy...